środa, 29 czerwca 2011

goed? niet goed? (Beno: hut?? ni hut??)

samochodzik Bena, rodem z Kusturicy



 500-metrowa przejażdżka z Bernem. hut? ni hut?




Czekając blisko dwie godziny na Bena w celu ubicia rowerowego interesu, nie nudziłyśmy się dzięki ośmiu holenderskim "osiłkom", którzy podczas ładowania bliżej nieokreślonych maneli na pakę swojej ciężaróweczki, zabawiali nas gustownymi żartami i ku naszemu zdziwieniu sprezentowali nam (nieco zakurzonego) szampana. Nota bene, bardzo smacznego. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz